45kW z 24v to przyszłość instalacji domowych?

Na razie króluje 48V co w przypadku LiFePO4 oznacza 16 ogniw minimum. Napięcie jest w rzeczywistości 51,2V i moc inwerterów to 5 do nawet 20kW

Nie ma mniejszych baterii niż 314Ah na rynku a to oznacza że najmniejszy magazyn to już 16kWh. Nie tylko drogi ale też duży. Tak duży że w kupionym mieszkaniu zajmuje pół metra kwadratowego. czyli do ceny magazynu musimy doliczyć koszt mieszkania dla niego: jakieś 0.5m2 żeby magazyn miał wygodnie. no i te 130kg kloca to nie jest ani wygodne do wnoszenia do mieszkania ani też szczególnie bezpieczne jak się będzie dziecko z psem ganiało. Bezpieczeństwo energetyczne jest super. ale czy możemy je uzyskać  mniejszym kosztem?

No właśnie i tu jako Polacy jesteśmy szczególnie uprzywilejowani. bo u nas tę drogę widać b.jasno. 24V. Pracuje tego w Polsce tysiące czasami w zimnych ciemnych garażach i robi ludziom darmowy prąd nie tylko bezpieczeństwo energetyczne. niby moc inwerterów znacznie mniejsza bo 3-4.2KW ale przeciez można je łączyć nawet równolegle w tej chwili jak pokazuje kilku producentów min SandiSolar inwerterem 24V
możemy spiąć nawet 9 szt tak żeby pracowały jak jeden olbrzymi inwerter o mocy 45kW. 

ale już nawet dwie sztuki pozwalają wygodnie używać domowych sprzętów do 8kw mocy. i to dopiero poczatek.

W tej chwili na rynku baterie 587Ah i 628Ah już są najtańsze w przeliczeniu na 1kWh. czyli magazyn 16kwh też jest tańszy w wersji 24V(w rzeczywistości 8S czyli 25,6V)  niż 48V. na dodatek możemy sterować inwerterami niezależnie czyli np na noc zostawić załaczony tylko jeden z trzech co zmniejsza pobór mocy czuwania. no bo każdy inwerter ma zużycie prądu żeby być gotowym do wykonania naszych poleceń. i tutaj możemy dynamicznie zarządzać ilością inwerterów które muszą być załaczone i tę prądową pensję pobierać.

dodatkowo każdy z inwerterów może niezależnie sterować swoim zestawem paneli. jeden panelami na płocie, drugi na południowo wschodnim dachu a trzeci południowo zachodnim dachu

oczywiście zostaje elephant in the room : 3 fazy

To przyznaję jest problematyczne. I myślę że taki był zamysł prawa które nakazuje aby na terenie EU wszystkie urządzenia o mocy powyżej 3.6kW były urządzeniami trójfazowymi 400V.

Normy instalacyjne dla budownictwa: Seria HD 60364 / PN-HD 60364
W przepisach budowlanych (w Polsce powiązanych z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie) kluczowe są zharmonizowane europejskie dokumenty harmonizacyjne z serii HD 60364 (w Polsce wdrażane jako wieloczęściowa norma PN-HD 60364 „Instalacje elektryczne niskiego napięcia”).

Normy te określają obciążalność długotrwałą przewodów i parametry zabezpieczeń. Wskazują one, że standardowe obwody gniazd wtykowych w instalacjach domowych muszą być projektowane na prąd znamionowy maksymalnie 16 A. Z prawa Ohma i wzoru na moc P=U*I przy napięciu fazowym 230 V wynika nieprzekraczalna granica 3680 W (230V * 16A), stanowiąca maksymalną moc bezpieczną dla takiego obwodu. [1]

Niby fizyka wszędzie jest taka sama ale jednak wiekszy może więcej i Niemcy mogą na jednej fazie używać nawet 4.6kw. żebyś znał swoje miejsce Polaku.

bo nie to nie jest jeszcze koniec. anglik, amerykanin czy w ogóle ktokolwiek w odrobinę bardziej wolnym świecie może używać urządzeń jednofazowych dowolnej mocy. w uk przyłacza sieciowe domu to 230V i nawet 100A.

czemu? bo 400V to śmierć dla ciebie i wygoda dla sieci. więc kiedy ty ani bezpieczeństwo twoich dzieci się nie liczy wtedy możemy cię zmusić do 400V w domu. kiedy jesteś mieszkańcem kraju z dużatradycją wolności osobistej wtedy po prostu wprowadzamy mądrzejsze standardy gniazdek. żebyś miał wygodnie

Related posts

Leave a Comment