Wielki Powrót Wiatru

Koniec dopłat do elektrowni wiatrowych, drożejąca energia i zmiany technologiczne — czy to oznacza, że teraz wiatr znowu może mieć sens w domu?

Przez ostatnie lata ten rynek był wypaczony przez dotacje. I to wyostrzyło największy problem domowych elektrowni wiatrowych: instalacje które  kosztowały dziesiątki tysięcy, wyglądały jak źródło energii, kręciły się na wietrze i nic nie produkowały 

Czemu mimo tylu oszustw domowe elektrownie wiatrowe ciągle budzą zainteresowanie? 

Bo bez nich się nie da. Niestety geografia. Zimą na naszej szerokości geograficznej mamy słońce nisko nad horyzontem i tylko przez 8godzin. Daje tak mało energii ze nawet temperatura spada nam do -20°C. 

A my Potrzebujemy +19 do komfortu termicznego. Więc potrzebujemy dodatkowej energii żeby przeżyć w takim klimacie.

i właśnie Dlatego historycznie tak ważny w rozwoju europy był węgiel. I również dlatego Zimą nie da się go zastąpic fotowoltaiką. A jakoś zastąpić trzeba.

Do tej pory bezpieczeństwo wspomagały nam generatory gazowe i nawet jeżeli był to drogi prąd to pozwalał na stabilną pracę sieci energetycznych ale..

No oczywiście ktoś coś musiał zepsuć i gaz z ropą drożeją na dodatek niepewne stają się dostawy więc zimowe niezależne żródło energii staje się ważniejsze niż kiedykolwiek

I tu jest problem bo niestety i dopłaty i brak edukacji powodowały że rynek pełen był rzeczy które mają wyglądać ale żadnej energii nie dają

No bo niestety mam złą wiadomość dla tych biedaków zgrupowanych teraz na grupach oszukani przez dospel ,oszukani przez elektrownie wiatrowe nie da się udowodnić oszustwa sprzedawcy takiej elektrowni wiatrowej. 

Dlatego dobrze że dopłaty znikają bo dzięki temu zmienia się sposób podłączenia elektrowni wiatrowej i nagle możemy zmierzyć oszustów!

A wszystko to dzięki BMS-om!

Elektrownie wiatrowe były wpinane do sieci i to było oszustwo. Nie tylko polskich firm. Oszukiwali też chińczycy. Te wszystkie sterowniki mppt sprzedawane z turbinami to było właśnie to niemierzalne oszustwo. Żebyś nigdy nie wiedział co elektrownia produkuje.

A nawet jaką ma naprawdę prądnicę!

Bo z tego sterownika będącego przetwornicą mppt wychodził prąd nic nam nie mówiący ani o mocy odbieranej z wiatru ani o mocy prądnicy.

I teraz kiedy weszły systemy magazynowania energii mamy prawo z tego zrezygnować. Koniec oszukiwania bo teraz możemy zmierzyć!

Po prostu nareszcie zmierzyć parametry turbiny! Ile daje przy jakim wietrze i już!

Bo nie potrzebujemy już tych oszukańczych sterowników. Okazuje się że niektóre systemy energetyczne umożliwiają podłączanie dodatkowych baterii o czym dowiedziałem się przy okazji rozmów z betteress o budowie magazynów rozproszonych  czyli podziale na kilka urządzeń żeby się nie czepiali. Więc systemy i 16kwh z inwerterem 5kw i system 3 fazowy z magazynem 30kwh posiadają możliwość podłączenia zewnętrznej baterii albo nawet kilku zewnętrznych baterii. Więc poprosiłem Jenżyniera o specyfikację wejścia i co się okazuje że nie tylko baterii. Że mogę tam podłączyć wszystko do 58,5V

Więc jeżeli wszystko to…

Wielki powrót uczciwych elektrowni 48V z dodatkowym grzaniem prostym sterownikiem PWM za kilkadziesiąt złotych.

Że tani sterownik z ogrzewanie m na dodatek to zysk to łatwo wytłumaczyć ale czemu powrót uczciwych? Bo teraz możemy zmierzyć czarno na białym!

Jaka jest produkcja na słabym wietrze?

Chcemy mieć prad przy wietrze 3m/s? Mamy szybkobieżność 3łopatowego śmigła równą 5 więc końcówka kazdego śmigła elektrowni wiatrowej od takiej 100m wielkości do takiej na dach porusza się z tą samą predkością na takim wietrze dla prawidłowo zbudowanej elektrowni zawsze z tą samą 15m/s.

Czyli jeżeli sprzedawca poda nam długość śmigła w milimetrach to możemy zarządać żeby nam podał napięcie pracy przy tym wietrze! Jak?

Prędkość to jak szybko w jakim czasie obiekt pokona jakąś drogę. Możemy wyliczyć drogę końcówki śmigła to jest 2Pi*R. Jeżeli znamy R i wiemy że w każdej sekundzie śmigło przelatuje 15m to możemy policzyć ile obrotów wykonuje śm igło w ciągu sekundy dzieląc 15/2PiR akurat mamy turbinę na dach o mocy 1500w i śmigłach 1000mm więc 15/2×3,14= 15/6,28 czyli 2,38 obr na sekundę sekund w minucie jest 60 więc mamy dla takiej turbiny 140obrotów na minutę i więc możemy zażądać od sprzedawcy nie pdawania danych na wietrze które zmyśli tylko podawania danych prądnicy które możemy sprawdzić! Jakie napięcie i moc daje nam ta konkretna elektrownia przy 140 obrotachI po pierwsze w ten sposób oczyścimy rynek z turbin o zawyżonych parametrach ale co znacznie ważniejsze będziemy mieli pewność że nasza turbina na dachu będzie nam produkowała prąd!

Bo jeżeli już przy wietrze 3m/s mamy ładowanie magazynu(i nie musimy nic sterować bo tym zabawia się bms) to przy 6m/s mamy już 8x więcej energii!

Konieczna jest grzałka żeby odbierać nadmiar bo nasz magazyn jest do 60V ale tym się może zając tani sterownik pwm 48V z aliexpress a nie wymagające krzywych wiatrowych cuda za kilka tysięcy.

Więc dzięki temu że wszyscy przekonaliśmy się w końcu jakim oszustwem są rządowe programy i pionowe elektrownie i dzięki próbom zablokowania rozwoju magazynów energii mamy teraz:

Kosztujące 2000zł elektrownie wiatrowe które możemy od razu po zakupie sprawdzić 

I Modułowe łatwiejsze w użyciu magazyny które możemy rozbudowywać w zależności od potrzeb i posiadanej gotówki!

Naprawdę trzeba podziękować pani minister: jam jest częścią tej siły która zawsze zła pragnąc wiecznie dobro czyni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *